[PL] Pomóż mi poprawić mojego bloga


Każdy kto bloguje, nazwijmy to na poważnie, chciałby wiedzieć czy to co pisze, jak pisze i o czym trafia do drugiej strony. I ja się do takich zaliczam, co trochę eksperymentuje, aby to co tutaj widać miało sens, rece i nogi.

Jestem z tych, którzy uważają, że komentarze jako forma dialogu pomiedzy piszącymi, a czytającymi jest najlepszym sposobem na ciągłą poprawę jakości prezentowanych treści.

Podobnie jak Michał Osmenda ostatnio, jakiś czas temu zauważyłem, że jest to w praktyce cholernie trudne do wyegzekwowania. Co pozostaje? Akuratny system statystyk, po których można dumać, zgadywać i analizować te wszystkie wskaźniki wyjścia, odbicia, czas spędzony, po prostu ilość odwiedzin i inne magiczne liczby, które jak to w statystyce bywa, są ładne, ale często tak czy siak jest to wróżenie z fusów.

Jednak poza po prostu pisaniem, pisaniem i jeszcze raz pisaniem jedyne co pozostaje to te Google Analytics, Alexa, Technorati i parę innych.

Własnie.. parę innych. Ze względu na to, że z tych informacji, które mogą być mnie pomocne w poprawianiu tego co wam tutaj prezentuje niewiel dostaję informacji na temat swoich czytelników korzystających z syndykacji (RSS) dodałem swojego RSSa do Feedburnera.

Jak możecie zobaczyć w lewej stronie tej strony pod tagami (jak poniżej):

image 

Pojawiła się informacja o liczbie subskrybentów mojego RSS'a 🙂
Wierzę, że to zero nie będzie tam cały czas (chyba, że inne prostsze statystyki kłamią).
Stąd prośba do was, jeśli czytacie tego bloga via RSS to zasubskrybujcie ten feed:

http://feeds.feedburner.com/OnlyHumanDevotedToTechnologyV20

Mimo, że lubię patrzeć na te statystyki, nie jest to po prostu kolekcja numerków, którymi chcę się tylko chwalić. Dla mnie to potężne źródło informacji, które pomaga dobierać tematy, czy drążyć te, które z przypadku napocząłem. Chcę pisać dla was i chcę się uczyć robić to coraz lepiej.

Jeśli chcesz mi w tym pomóc, jest okazja 🙂 [I pozwala być ciągle komfortowo niemym w kontekście komentarzy :)]

Technorati Tagi: ,,

Comments (19)

  1. Mike says:

    +1 na feedrburner! Bedzie to moja zasluga 🙂

  2. apl says:

    …i kolejne +1, wbrew temu, co aktualnie twierdzi licznik.

  3. @rel says:

    +1 z mojej strony 🙂 od dawna jesteś Danielu w moim RSS-ie i w miarę regularnie (raz na 1-2 dni) czytuję wszystko. IMHO "keep up gr8 job"

  4. @rel says:

    aha….. co do licznika to no stress, jutro będzie aktualny 🙂

  5. Zobaczymy co przyniesie jutro :]

    Swoją drogą tak jak bawię się tym feedburnerem to widzę tam fajną opcje pt. teaser.

    Pytanie do RSS’owiczów. Czy jak jakiś feed daję wam tylko zajawkę i dalej już trzeba przejść na stronę to jest to uciążliwe, dyskwalifikuje feed czy jak do tego podchodzicie?

    Z jednej strony jest to dla uczciwych czytelników uciążliwe, jednak dla sploggerów jest to jak dla mnie kolejne narzędzie na *SPLONK* 🙂

    Nic na razie nie zmieniam, ale opinia by się przydała.

  6. Mike says:

    Zajawka to bardzo dobra opcja pozwalajaca na szybka decyzje czy chce czytac posta czy nie bez przewijania strony.

  7. @rek says:

    Używam RSS jako kanału dostępu do wiadomości. Subskrybuję poto, abym nie musiał wchodzić na stronę i szukać. Dlatego wolę jak w RSS-ie są całe wiadomości. Na razie do poczty używam Thunderbirda ustawionego tak, że jeśli to możliwe to pokazuje mi stronę z artykułem (dzięki temu widzę również komentarze) dlatego teraz ten problem mnie mniej dotyczy, ale gdy używałem RSSa w Operze męczyło mnie jeśli musiałem klikać aby przeczytać wiadomość (kilka feedów -tych mniej wartościowych- z tego powodu poleciało).

  8. MK says:

    Witam,

    o liczbie czytelnikow RSS mozesz sie rowniez dowiedziec za pomoca Google Readera – wystarczy kliknąć link – "Show details" obok tytułu bloga w głównym oknie podglądu.

    Obecnie jest tam 27 subskrybentów.

  9. O.. dzięki za info (nie korzystałem z Google Readera jeszcze). Aczkolwiek tamto 27 to stary feed i tylko od jednego czytnika (GR).

    Tak czy siak, sama liczbę względnie dostaję od Community Servera (powiedzmy, że unikalnych wizyt per artykuł) oraz bezpośrednio z otwarć po stronie serwera WWW.

    Nie są to jednak dane, które mogą coś pomóc w typowaniu co jest dobrze a co źle 🙂

    Zauważyłem, że Feedburner ma szereg dodatkowych informacji do dumania, stąd decyzja 🙂

    Btw. usunąłem Atom ze swojej strony (pozostaje stary RSS), nie wiem czy ktoś z Atom’u korzysta. Jakby co to proponuje przesiąść się na pozostałe dwa istniejące Feed’y (natywny i Feedburner).

    Docelowo pewnie będę chciał zostawić jeden, ale to za jakiś czas, żeby nie mieszać zbyt gwałtownie 🙂

    Dzięki za wszystkie dotychczasowe opinie.

  10. Mike says:

    No i juz jest 12. Ja dzisiaj osignalem spektakularny wynik 451. Skad sie ci ludzie biora??

  11. apl says:

    Nie przepadam za teaserami, choćby z tego względu, że skutecznie ograniczają możliwości przeszukiwania wpisów z poziomu czytnika RSS, a z tej opcji zdarza mi się nawet często korzystać ("Gdzie ja to widziałem?" – szybki rzut na pole "search" – "Aaaa, tutaj…").

  12. @Mike: Jak to skąd? … z internetu 😀

    A tak na poważnie to świetną robotę wykonujesz i tyle 😀

  13. MK says:

    Warto jeszcze skorzystać z darmowych statystyk, sam używam http://stat.4u.pl/ oraz Google Analytics.

    Szczególnie to drugie narzędzie daje ogromną wiedzę na temat odwiedzalności strony.

    A jak zliczać referale RSS w GA znajdziesz tutaj:

    http://hamletbatista.com/2007/07/24/tracing-their-steps-how-to-track-feed-subscriber-referrals-with-google-analytics/

  14. @rek says:

    Ze statystyk również ciekawym projektem jest piwik -> http://piwik.org/

  15. Mike says:

    @Daniel: czyzbys sugerowal bym dodal "blogowanie" do moich commitments? 😉

  16. @Mike:

    Oj 🙂 tego nie sugeruje 🙂

    Dodam nawet, że commitment psuje wewnętrzną aurę.

    Chyba, że lubisz co trochę dementować i przypominać, że robisz to bo lubisz, a nie dlatego, że musisz :>

    [gee jak to zabrzmiało :>]

  17. Biter says:

    Się nie przejmuj, rss wykładnikiem nie jest, a i współczynnik czytających do komentujących zawsze jest niewspółmierny. A jako ze ludzie wyjątkowo mało komentują znaczy się że nie ma już nic do dodania 😉

    Dobrą robotę robisz 🙂

    p.s. RW sie zbliża, może demo? GG i maila znasz 😉

  18. Biter 🙂 Wiem, że niedługo Riverwash.. znowu mnie korci aczkolwiek znasz moją dyspozycyjność :/

    Odezwę się do Ciebie na priv w tej sprawie (bo i tak miałem lada moment) :>

    Z RSS to i tak aż tak strasznie się nie "przejmuję".

    Jak sprawdzam statystyki od początku istnienia tego bloga to via RSS czyta go jakieś 25-30% całości.

    To ciekawe, bo jak porównuję z kolegami to jednak u nich dominuje RSS. U mnie jak i u paru innych znajomych (bez świadomości dlaczego) ludzie jednak wolą wejść na WWW.

    Any clues? 😀

  19. Biter says:

    Ja sam też mało z rss korzystam, zbyt toporne czytniki są nadal jak dla mnie. Chociaż fakt że czasami to konieczność, kwestia czy odwiedzasz codziennie czy tez raz na tydzień.

    Co do dema to jak tylko będziesz miał chwile to śmiało, "zaplecze" gotowe do działania 😉

Skip to main content