[PL] Jak uniknąć korków na mieście metodą S+S


Wczoraj jak wracałem z pracy do domu, to na alejach był sakramencki korek. Taki, że aż postanowiłem się przejść z warszawskich Włoch na plac Zawiszy na piechotę i tam szukać dalszej komunikacji.
Spacerek trwał godzinę i przez tę godzinę sobie rozmyślałem, jak by tu można było pomóc rozładować ten korek od strony software'owej. 

Jak byłem w USA w kampusie Microsoftu, to tam na dużych telewizorach pokazany był widok wszystkich główniejszych dróg w okolicy oznaczone kolorami: zielony (przejezdny), żółty (lekki korek ale do przebicia się) oraz czerwony (generalnie droga stoi).

Aktualizacja wydawała mi się w miarę na bieżąco wraz z estymacją ile czasu zajmie droga z Seattle do Redmond, Bellevue, Kirkland, Everett, czy w innych kombinacjach od miejsca A do miejsca B.

Do czego zmierzam. Takiej usługi u nas nie ma, a w coraz bardziej zakorkowanych miastach (bo trudno tutaj uważać Warszawę za specyfik na skalę kraju) myślę, że by się sprzedała.

Jak tak coraz bardziej sobie rozmyślałem jak taki serwis by wyglądał to po pierwsze:




  1. Od razu weszło myślenie S+S,SaaS + Web 2.0 jako paradygmat przy wymyślaniu wizji tego rozwiązania.


  2. Jak mi się obraz coraz spójniej budował to po raz kolejny sam ze sobą się zgodziłem, że S+S to model, w którym szalone pomysły mogą i mają rację bytu, dają się zrealizować niewielkim kosztem i mają szansę zarabiać na siebie.

Co zatem sobie wymyśliłem spacerując po mieście.




  1. Serwis, który integruje się z istniejącymi dostawcami map. (Virtual Earth jako przykład)

  2. Aplikacja obsługująca mapy dawała by możliwość edycji odcinków dróg i nakładania na nie odpowiednich kolorów.

  3. Dla przykładowego miasta stworzony by został profil najbardziej newralgicznych miejsc

  4. Użytkownik miałby możliwość dodawania wydarzenia do danego sprofilowanego odcinka (choćby proste combo box z 4 statusami = przejezdna, ruch utrudniony, korek - droga stoi, droga zamknięta)

  5. Do profili newralgicznych miejsc w mieście od razu zrobiłbym preset alternatywnych objazdów (jako cache z możliwością aktualizacji)

Teraz pytanie kto miałby zasilać aplikację danymi, tak aby były w miarę aktualne (powiedzmy interwały 15-30minutowe).
Zatrudnienie kierowców specjalnie do tego celu, wydaje się pomysłem bardzo głupim, mnie od razu przyszło do głowy skorzystać z informacji od tych, którzy chociażby już jeżdzą po mieście.

Umowa współpracy z największymi (pod względem floty samochodów) korporacjami w mieście, w której z komunikatów wysyłanych przez kierowców pani na repozytorni mogła by dodawać wydarzenia na poszczególnych odcinkach dróg (przez dedykowanego klienta) wydaje mi się jednym z rozsądniejszych alternatyw (pomysłów na źródła zasilania mam więcej, wydaje mi się, że im więcej i lepiej rozdystrybowane tym bardziej akuratnymi informacjami możemy się podzielić z użytkownikami).

Zakładając, że z tych źródeł danych mamy już na tyle rozsądne informacje, że zachęciliśmy naszych użytkowników do korzystania z serwisu to część odpowiedzialności za aktualizację danych zrzuciłbym na nich. Do tego potrzebny byłby dodatkowy klient mobilny przeznaczony dla uzytkowników/kierowców z GPS.

Dla użytkownika mobilnego dałbym dodatkowo możliwość podpowiadania drogi do celu uwzględniającą stan korków w mieście i dynamiczne podpowiadanie alternatyw.

Przy profilu użytkownika dałbym możliwość dodania najczęstszych tras jakie pokonuje kierowca (np. dom-praca-dom) tak aby można było cache'ować przeliczenia dla nich lub od razu podpowiadać alternatywy jak sobie taki jeden pan czy pani przy sniadaniu i kawie w domu patrzy jak najszybciej dojechać do biura.

Widziałbym w tej usłudze rozdzielenie na podstawową funkcjonalność za free z nieinwazyjnymi reklamami wplątanymi w UI + premium services z dodatkową pulą benefitów.

Np. kiedy widziałbym, że mam użytkowników, którzy wchodzą tylko via WWW, to dla mnie komunikat, że nie mają mobilnego urządzenia z GPSem. Może warto by im było w bundlu zaoferować po promocyjnej cenie (współpraca z dostawcami sprzętu) z subskrypcją premium services na jakiś czas (jeśli na przykład dostarczanie informacji o alternatywnych trasach dojazdu w czasie rzeczywistym na tym urządzeniu było by częścią tych usług premiowanych)

Inny scenariusz: jakby ktoś miał tego mobilnego klienta z GPS i korzystałby z naszej aplikacji do z automatu dostarcza mi wielu informacji, np. ile kilometrów przejechał.

Może kontrolnie po 10k km wg. naszych wyliczeń zapytać się go czy nie chce wymienić olej i na mapie podpowiedzieć gdzie najbliżej i najtaniej może to zrobić.
Gdy przychodzi zima to może podpowiedzieć gdzie zmienić opony?

Takie dane + to co zaoferowalibyśmy użytkownikom w ramach ich profilu mogło by dostarczyć (wierzę) wiele więcej pomysłów na biznes jaki mógłby w tle tego serwisu działać.

Pomysłów co z takim serwisem można by zrobić mam wiele więcej, ale najważniejsze jest to, że bardzo chętnie bym taki widział (dostosowany do rzeczywistości polskich miast).
Sam nie napiszę (lubię swoją robotę w MS), ale jakby komuś się ten pomysł spodobał i chciałby go na poważnie zrealizować to reprezentując Microsoft bardzo chętnie pomogę na tyle na ile moja rola mi pozwala.

Oczywiście trudno jest teraz aby jeden człowiek wymyślił coś, czego ktoś inny wcześniej nie wymyślił więc dla lepszego zobrazowania serwisu jaki bym chciał mieć w Polsce i dostosowany do polskich aglomeracji  podpowiedź jak to wygląda na www.traffic.com

image


To co.. ktoś chętny aby pomóc innym w unikaniu takich sytuacji przy pl. Zawiszy jak poniżej?

image 

Przy okazji jak to zostanie dobrze zrealizowane to i zarobić można :> W końcu Nasza Klasa nie ma monopolu na dobrze skopiowane pomysły z zachodu wdrożone w naszym kraju w odpowiednim momencie. Ja bardzo bardzo chciałbym mieć taki serwis w Polsce. A wy?


Comments (4)

  1. Hej,

    pomysł jest świetny jeśli chodzi o stolice, jak tylko uda się to komuś stworzyć od razu kupuję sobie jakiegoś mobilnego gpsa i jadę! 🙂

  2. ziembor says:

    Inżynier jesteś. I to taki który nie wydobywa bezpośrednio pieniędzy od klientów. Problem polega na z jednej strony dość dużych nakładach przy takiej formie jak to opisałeś a z drugiej strony na cierpliwości inwestorów (zwłaszcza przy twoim modelu biznesowym).

  3. Nikt nie powiedział, że handlowiec 😉

    Anyway, o jakich nakładach mówimy?

    Powyższy wpis to raczej "dream wish" użytkownika, o taki serwis działający po prostu już.

    Nie kwalifikuje się przecież w żaden sposób nawet na namiastkę biznes planu, w którym można by się pokusić o odpowiedzi na pytania jak duży nakład inwestycyjny jest potrzebny na początek i kiedy potencjalnie ten serwis zaczął by szacunkowo zarabiać na siebie.

    Wydaje mi się, że jakby przemyślenia właśnie w tej części biznesowej to miało by to realną szansę zadziałać. Ale nie upieram się – inżynier jestem ;). Jedyne czym tutaj handluję to idee 🙂

Skip to main content