[PL] Podcast, videocast – czyli raj dla geeków w dobie Web 2.0 – taka tam refleksja


Zastanawiałęm się nad podcastem czy videocastem (choć to trudniejsze zagadnienie) w kontekście tworzenia oprogramowania, nowinek, trendów, generalnie IT życia na platformie Microsoftu.
Idea na razie niedojrzała, nie wiem czy będzie moc przerobowa żeby się takim przedsięwzięciem zająć na miarę .NET Rocks nie wspominając już o .NET Show naszych anglosaskich kolegów.

Jednakże obserwując rosnącą popularność tego typu medium trudno przechodzić bokiem.

Jeden dobry przykład mam z własnego podwórka. Grupa moich znajomych całkiem amatorska najpierw wystartowała z blogiem na temat tego co kochają czyli gry komputerowe obserwując nowości, rynek i trendy.
Tak powstała polygamia (www.polygamia.pl). Z tego bardzo amatorskiego przedsięwzięcia ze względu na specyficzny humor i pomysł sam w sobie zrodziła się duża popularność co pozwoliło chłopakom rozwinąć skrzydła i zademonstrować podcast składany online za pomocą nagrywanych rozmów na Skypie.

Wygląda super i jak obserwuję rozwój tego community to aż się kusi, żeby samemu w własnej działce korzystając z pomocy matki korporacji zrobić własne ala DotNetRządzi! :>


Temat jest otwarty i także zależy od waszego zainteresowania. Wszelkie komentarze mile widziane.

Póki co, jeśli młócenie w gry wieczorową porą wciąż jest dla was atrakcyjne zapraszam do odsłuchania podcastu Piotra vel "Toreada" Gnypa and the poly-band 🙂
W ostatniej polygadce (#11) wkradł się nawet kawałek mnie osobiście gdy wspólnie z Piotrkiem odbyliśmy wycieczkę po warszawskiej pop-kulturze inspirowanej grami.

Pewien całkiem sympatyczny człowiek wpadł na pomysł, żeby powyciągać urywki dzwięków z gier ze starych konsol (8 bitowych) i miksować na nich elektroniczną muzykę z wizualami w tle odwołującymi się do źródeł inspiracji.
Tak jak sam parę lat próbowałem coś zdziałać jeszcze na tzw. demoscenie przyznam, że te jego kwaśne dzwięki przypominały mi track'owane moduły składane jeszcze przez moich znajomych na amigowym Pro-trackerze.


Zapytałem DJ'a czy ma takie korzenie, ale niestety okazuje się, że granie na różnych maszynkach wystarczyło mu, żeby organizować tournee po Polsce ze swoją 8-bitową twórczością.

Przyznam, że jak wróciłem do domu to aż miałem ochotę odswieżyć swój stary silnik 3D jeszcze pod DirectX 8 i pokodować jakieś efekty graficzne pod demko..
Okrutny brak czasu i inny projekcik, o którym już wspomniałem na razie skutecznie nie pozwala mi rozdzielić jaźni.

Comments (0)

Skip to main content